Przejdź do

Historia

 Miasto Nowy Staw


Położenie i szkic dziejów miasta

Nowy Staw jest małym miastem w województwie pomorskim, liczącym ok. 4 tys. mieszkańców, siedzibą władz gminnych. Leży pośród Wielkich Żuław, w odległości około 10 km na północ od Malborka przy trasach drogowych prowadzących z Malborka i z Tczewa do Nowego Dworu Gdańskiego i dalej na Mierzeję Wiślaną.

Teren, na którym rozbudował się Nowy Staw, wznosi się od 2,5 do 5,3 m n. p. m. Okoliczne grunta, pocięte siecią rowów odwadniających, utworzone zostały z żyznych namułów rzecznych. Gleby tutejsze, zwane madami, należą do najurodzajniejszych na terenie Pomorza.

Na obszar zajmowany przez Nowy Staw i niektóre wyżej leżące okoliczne wsie człowiek trafiał już w młodszej epoce kamiennej. Ślady osadnictwa słowiańskiego występują w znaleziskach archeologicznych pochodzących z X w. Prawdopodobnie we wczesnym średniowieczu rozwinął się na tym miejscu duży ośrodek osadniczy, zapewne najważniejszy pod względem gospodarczym na Wielkich Żuławach.

Można mniemać, iż rozwijająca się od X w. osada otrzymała od książąt pomorskich w XIII w. prawo targowe stanowiące w procesie rozwojowym osad perspektywę uzyskania statusu miasta. Krzyżacy, po zajęciu w 1309 r. Pomorza Gdańskiego, nadali istniejącej wsi Nowy Staw prawo wiejskie chełmińskie. Z treści wystawionego wówczas dokumentu wynika, iż znajdował się już wówczas w niej kościół parafialny, zapewne najstarszy w tej części Żuław, Obok tejże wsi, dziś przedmieścia rozciągającego się na zachód od ul. Gdańskiej, nazywanej w 1649 r. w inwentarzu Wieś Neytyska, a obecnie Stawiec, zaczęli Krzyżacy zakładać drugą osadę o charakterze miejskim. Pierwsza wiadomość o niej w formie Stat czum Newentiche (miasto Nowy Staw) pojawiła się w przywileju wystawionym w 1350 r. dla sąsiedniego Pręgowa Żuławskiego. Lokacja miasta na prawie chełmińskim nastąpiła niewątpliwie około 1345 r. Już na pierwszej pieczęci z XIV w. występuje znak w postaci gałązki lilii wodnej z trzema liśćmi, będący do dziś herbem Nowego Stawu. Napis wyryty był w języku łacińskim i brzmiał: Sigilum Civitatis Nove Piscine (pieczęć miasta Nowego Stawu).

Jedną z pierwszych czynności osadniczych było niewątpliwie wybranie miejsca, na którym miało stanąć miasto i opracowanie kształtu przestrzennego. Wybrano teren rozciągający się w zakolu rzeki Świętej, mający kształt nieregularnego owalu. Mniej więcej w centrum tego obszaru wytyczono długi i wąski rynek o wymiarach 42 x 250 m, a równoległe do niego po wschodniej i zachodniej stronie po jednej ulicy, które dzięki wygięciom połączyły się z sobą po północnej stronie założenia. Po trzy przecznice połączyły rynek z tymi ulicami. Część obszaru miejskiego położona od strony rzeki, być może bagnista, uzyskała zabudowę dopiero w XVIII w. Na planie Gebauera z 1810 r. nazwana została Nowym Miastem.

Na terenie Nowego Stawu miasta i Nowego Stawu wsi wzniesiono w średniowieczu trzy obiekty sakralne. Najstarszym był zapewne kościółek Św. Ducha, należący pierwotnie do Stawca jako parafialny. W jego sąsiedztwie stanął w XV w. Szpitalik - przytułek pod tym samym wezwaniem. Na południowym krańcu miasta znajdował się szpital i kaplica Św. Jerzego, zniszczone przez pożar wraz ze stojącym opodal zespołem stodół mieszczańskich. Szpitalik dla 8 osób później odbudowano, lecz bez kaplicy. Chylący się do upadku kościół Św. Ducha rozebrano w 1825 r. Od 1400 r., przez kilka dziesięcioleci budowano monumentalny, największy na Żuławach kościół parafialny św. Mateusza. Do okazalszych budynków Nowego Stawu należał ratusz, wzniesiony w rynku po 1400 r. Niszczony kilka razy i odbudowywany dotrwał do 1802 r., kiedy pożar zniszczył jego mury tak silnie, że zrezygnowano z odbudowy. Od 1627 r. mieściła się w jego największej sali kaplica ewangelicka. Społeczność ewangelicka miasta doczekała się własnego obiektu sakralnego dopiero po wybudowaniu w 1806 r. zboru ewangelickiego, który stanął w centralnym punkcie rynku w miejscu spalonego ratusza miejskiego.

Podstawą bytu mieszkańców Nowego Stawu było rolnictwo, hodowla bydła, a zwłaszcza owiec dostarczających wełny do wyrobu sukna, zakupywanego m. in. w dużych ilościach przez konwent krzyżacki w Malborku. Bardzo liczny był w średniowieczu cech rzeźników. W 1370 r. posiadali oni w mieście 22 jatki. W początkach XV w. uruchomili Krzyżacy w Nowym Stawie młyn prochowy, a gdańszczanie olejarnię. Rozwinął się również, głównie w polskich czasach, handel płodami rolnymi. Spławiano je rzeką Świętą głównie do Gdańska, Elbląga i Królewca. Królowie polscy, a szczególnie Zygmunt August, obdarzali miasto przywilejami. Ostatni z Jagiellonów obdarował Nowy Staw ziemią, zezwolił na budowę nowych młynów, jazów i mostów. Niezwykle korzystny był nadany przez tego króla w 1563 r. przywilej, zapewniający miastu wyłączność żeglugi na rzece Świętej, na której nie wolno było w związku z tym budować stałych mostów ani jazów.

panoramamiasta.jpg [300x119]

Nowy Staw w 1750 roku – reprodukcja sztychu H. Dewitza


Nowy Staw stał się w tych czasach ośrodkiem handlu na Żuławach. Północna strona rynku, czyli dzisiejszy Rynek Pułaskiego, wypełniony bywał kramami i stołami przekupniów i rzemieślników. Rozwinęło się na wielką skalę browarnictwo i gorzelnictwo oraz młynarstwo, które w czasach krzyżackich stanowiło monopol Zakonu. Rolnictwo było nadal jedną z podstawowych gałęzi gospodarki. Przy południowym krańcu miasta powstała jakby dzielnica spichrzów i stodół miejskich i prywatnych.

Podobnie jak do innych miast również i do Nowego Stawu dotarły w 1 poł. XVI w. "nowinki" religijne, wywołujące w mieście ferment i ostre napięcia. Powstałej w 1565 r. gminie ewangelickiej udało się w 1575 r. pozyskać na jakiś czas kaplicę Św Jerzego. Przywilej króla Zygmunta Augusta nadany w 1569 r. protestantom przyniósł znaczne uspokojenie, a w każdym razie zakończył dyskryminacyjne poczynania w stosunku do innowierców.

Urzędowanie władz miejskich i życie mieszkańców uregulowane zostały wilkierzem ogłoszonym w 1584 r., a zawierającym 79 artykułów. Decydowały one o działalności rady i ławy miejskiej, o sprawach rzemiosła i innych gałęziach gospodarki, o zachowaniu się mieszkańców na ulicach i placach, a nawet o ich zabawach czy wzajemnych stosunkach. Wśród kar za wykroczenia przewidziana była chłosta publiczna, stawianie pod pręgierzem, grzywny pieniężne rtp. Bardzo surowo karano za pijaństwo i gry hazardowe. Ważne wydarzenia, transakcje gospodarcze i inne sprawy wpisywane były do księgi miejskiej, w której znajduje się także tekst przysięgi wygłaszanej przez przyjmującego obywatelstwo Nowego Stawu. Zaczynała się ona od uroczystych słów:... Ja... przysięgam Panu Bogu Wszechmogącemu, że pragnę pozostać zawsze wiernym i pomocnym Jego Majestatowi Królowi Polski...

Mimo ostrych przepisów i wielkiej ostrożności wybuchały w Nowym Stawie, co pewien czas pożary. Zanotowano, iż miasteczko płonęło dziesięciokrotnie w ciągu swojego istnienia. Najgroźniejszy pożar, wzniecony 12 V 1802 r. przez nieostrożnego służącego w jednym z gospodarstw strawił niemal 90 procent zabudowań, w tym ratusz mieszczący izbę modlitwy ewangelików, browar miejski, aptekę i inne obiekty miejskie.

Prócz pożarów dotkliwe straty przynosiły miastu częste powodzie, których w czasie od 1394 do 1888 r. naliczono 35. Przerażającym i nie dającym się zwalczyć wrogiem były zarazy dziesiątkujące ludność. Szczególnie wiele ofiar pochłonął mór szalejący w latach 1655 i 1660, a zwłaszcza w 1709 i 1710 r., kiedy zmarło na dżumę 316 osób, tj. trzecia część mieszkańców miasteczka.

Prócz tych klęsk żywiołowych nękały miasto wojny tak częste na ziemiach pomorskich. Najwięcej ucierpiało ono podczas wojny 13-letniej, kiedy oblegane było parokrotnie, a po zdobyciu grabione i niszczone. Szczególnie barbarzyński napad Krzyżaków we wrześniu 1454 r. zakończył się najpierw obrabowaniem, a następnie spaleniem Nowego Stawu i dwu sąsiednich wiosek. Napastnicy uprowadzili wówczas wszystko bydło do Malborka. Pod koniec wojny panowała w miasteczku skrajna nędza. W 1454 r. zapewne spaliły się akta rady i ławy, a w tym również przywilej lokacyjny. Nowy powtarzający treść pierwotnego, wystawił Nowemu Stawowi w 1476 r. król Kazimierz Jagiellończyk. l ten akt spalił się w 1802 r., ale zachował się jego odpis, przechowywany w archiwum gdańskim.

Po okresie dłuższego pokoju i rozkwicie gospodarczym miasta w XVI i pierwszej ćwierci XVII w. nadeszły wyniszczające kraj wojny szwedzkie. Zarówno w latach 1626-1629, jak i 1655-1660 oraz podczas wojny północnej w początkach XVIII w. Nowy Staw był totalnie ograbiany przez wyspecjalizowane w tym kierunku wojska szwedzkie, najpierw Gustawa Adolfa, następnie Karola Gustawa i wreszcie Karola XII. Kolejne ciosy spadły na miasto podczas wojen napoleońskich. Mimo zubożenia po niedawnym pożarze w 1802 r. i odbudowie przeprowadzonej dzięki pomocy sąsiednich wsi i miast Nowy Staw musiał płacić kontrybucje i daniny zarówno Francuzom, jak i Prusakom. Kwaterunki i obowiązek żywienia zatrzymujących się oddziałów, rabunki żołnierskie zatruwały życie mieszkańcom. W styczniu 1813 r. przechodziły przez miasto wynędzniałe gromady żołnierzy francuskich, zdążające spod Moskwy do swojego kraju. Gdy rankiem 13 stycznia opuściły Nowy Staw ostatnie oddziały armii Napoleona, niemal natychmiast pojawiły się patrole kozackie, depczące Francuzom po piętach.

Wojny napoleońskie na krótki tylko czas pozwoliły nowostawianom zapomnieć o katastrofie z 20 IX 1772 r., w którym to dniu przejęli miasto komisarze króla pruskiego Fryderyka II, inicjatora zbrodniczego rozbioru Polski. Na ratuszu i innych gmachach przybite zostały orły pruskie - symbol niewoli. Zachowany protokół przejęcia Nowego Stawu podaje, iż znajdowały się w nim wówczas 153 domy, 7 budynków miejskich w tym 1 słodownia, 1 browar, 2 młyny, 1 szkoła, ratusz i szopa. Wyliczone są nadto 2 kościoły, 2 szpitale-przytułki i kaplica. Prywatnych warzelni słodu znajdowało się 36, gorzelni 4. Poza terytorium miejskim posiadał Nowy Staw 3 młyny i 2 karczmy. Ogółem mieszkało w miasteczku 817 osób. Inwentarz żywy wynosił 384 konie, 167 krów.

Przez połowę XIX w. panował w Nowym Stawie zupełny zastój gospodarczy. Wielkim wydarzeniem w ówczesnym życiu mieszkańców było pojawienie się w październiku 1831 r. na Żuławach oddziałów internowanych żołnierzy polskich, które przekroczyły granicę rosyjsko-pruską po upadku powstania listopadowego. W miasteczku kwaterował 10 pułk piechoty i kompania 8 pułku strzelców. Na przełomie lat 1831/1832 doszło w Nowym Stawie do tumultu. Przyprowadzono tutaj z Nowego Dworu kwaterujący tam sławny pułk czwartaków i usiłowano prowadzić go w stronę rosyjskiej granicy i następnie wydać Rosjanom. Stanowiło to złamanie umowy, która przewidywała, iż żołnierze polscy będą mogli udać się do Francji. W Nowym Stawie nie doszło wprawdzie, jak w Elblągu i pobliskim Fiszewie do krwawej rozprawy z powstańcami, niemniej ujawniła się przeniewierczość i bezwzględność pruska, a także brutalność dowódcy oddziału wojsk niemieckich niejakiego Arnima, wymuszającego bagnetami posłuszeństwo zdradzonych polskich żołnierzy. Za swoje wyczyny uzyskał Arnim od króla order i nominację na kapitana.

Dopiero w 2 poł. XIX w. nastąpiło ożywienie gospodarcze Nowego Stawu dzięki uzyskaniu kredytów, powstaniu linii komunikacyjnych. W 1872 r. doprowadzono drogę bitą z Malborka, a w trzy lata później z Tczewa. Linię kolejową z Szymankowa, leżącego na trasie z Tczewa do Malborka wybudowano w 1887 r., a w 1898 r. poprowadzona została przez Nowy Staw linia wąskotorowa, obsługująca tereny żuławskie. W tym okresie także zakończono regulację rzeki Świętej, co usprawniło żeglugę na niej i łagodziło zagrożenie powodziowe.

Wielkim osiągnięciem gospodarczym miasta i bytowym jego mieszkańców, a także okolicznych wsi, było wybudowanie w 1878 r. cukrowni. Rozbudowano również w tych latach słodownię zaopatrującą okoliczne browary, a w 1894 r. miejską cegielnię. Od 1820 r., kiedy Nowy Staw liczył 1382 mieszkańców, do 1900 r. liczba ludności podwoiła się i wynosiła 2651 osób.

Od pierwszych lat bieżącego stulecia kontynuowana była budowa urządzeń komunalnych. Rynek i ulice uzyskały twardą nawierzchnię, a w 1905 r. wybudowano gazownię i wprowadzono oświetlenie gazowe, eliminując dotychczasowe lampy naftowe. Budowa wodociągu trwała od 1914 do 1921 r., a kanalizacja do 1925 r. Światło elektryczne uzyskał Nowy Staw w 1926 r., połączenie telefoniczne istniało od 1899 r. W 1921 r. wzbogaciło się miasteczko o dwa obiekty służące zdrowiu, a mianowicie o boisko sportowe i łaźnię. W tym samym roku uruchomiono młyn motorowy, a pod koniec lat dwudziestych zmodernizowano obydwa zakłady przemysłowe - cukrownię i słodownię.

Nowy Staw od czasów jego założenia zamieszkiwała ludność polska i niemiecka. W okresie zaboru pruskiego nastąpiła germanizacja większości polskich mieszkańców miasteczka, ale utrzymywała się znajomość języka polskiego i pamięć dawnej przynależności do narodu polskiego. Przy sprzyjających warunkach cienki pokost niemczyzny byłby się pokruszył i odpadł. Warunków takich nie było jednak w okresie międzywojennym, gdy Nowy Staw wszedł wraz z całymi Żuławami w granice utworzonego, w 1920 r. Wolnego Miasta Gdańska. Życie polskie nie zatliło się tutaj powstaniem tak prężnych w innych miejscowościach organizacji i towarzystw, jak Rada Ludowa czy Towarzystwo Ludowe, a później Związek Polaków, którego filie istniały w pobliskim Szymankowie, Marynowach i innych miejscowościach.

 

witraz01.jpg [268x193] witraz02.jpg [264x193]

Witraże ze zboru poewangelickiego przedstawiające postacie ewangelistów
św. Łukasza (byk jako symbol) i św. Mateusza (człowiek jako symbol)

 

W początkach października 1936 r. w Nowym Stawie została zainstalowana oficerska placówka celna z komisarzem Stanisławem Gruchała na czele. Mieściła się w domku niemieckiego ogrodnika, w pobliżu rynku. Ogół starszych mieszkańców odnosił się do polskich funkcjonariuszy życzliwie. Mieli oni także oparcie w setkach polskich robotników sezonowych, przybywających na Żuławy z innych uboższych terenów pomorskich. W 1937 r. na polecenie biskupa gdańskiego Edwarda O'Rourke przybył do Nowego Stawu na stanowisko wikarego i prefekta gimnazjum ks. Władysław Ciechorski, Warmiak rodem z Olsztyna. Spotkało się to z gwałtownym protestem miejscowych hitlerowców. Uznali oni, iż jest to prowokacja, a ks. Ciechorski będzie z celnikami prowadził robotę szpiegowską na rzecz Polski. Nie dopuszczony do szkoły i parafii, został ks. Ciechorski duszpasterzem polskich robotników, których w 1937 r. pracowało około 700 w Nowym Stawie i najbliższych wsiach. Za wygłaszanie do nich kazań po polsku i za ich treść był prześladowany przez władze Wolnego Miasta. Pod koniec 1937 r. wspomniany ogrodnik, terroryzowany przez hitlerowców wymówił celnikom mieszkanie. Placówka została wówczas zlikwidowana.

Polacy powrócili do Nowego Stawu (zdobytego po ciężkich walkach ulicznych w dniu 11 III 1945 r., przez wojska radzieckie pod dowództwem gen. N. Gusiewa) wiosną 1945 r. Miasto było zniszczone w 25 proc., zakłady przemysłowe i urządzenia komunalne znacznie uszkodzone. Zastano po wyzwoleniu tylko około 1000 osób, w większości Niemców, resztę, tj. ponad 3000 mieszkańców narodowości niemieckiej, ewakuowały wcześniej władze niemieckie. Stopniowo, w ciągu najbliższych dwu i pół roku wszyscy Niemcy opuścili Nowy Staw i udali się na Zachód. Ich miejsce zajmowali napływający stale osadnicy z głębi kraju lub z ziem wschodnich.

Od połowy maja do 13 sierpnia 1945 r. Nowy Staw był siedzibą Delegatury Starostwa Powiatu Gdańskiego. Władze miejskie i posterunek MO rozpoczęły działalność w pierwszych dniach czerwca. Pierwszymi placówkami pracy były warsztaty rzemieślnicze - szewskie, rzeźnicze, ślusarskie, piekarskie, murarskie i inne, których już w lipcu 1945 r. było w mieście 29. Osiadali też w Nowym Stawie rolnicy, co było zgodne z rolniczo-rzemieślniczymi tradycjami miasteczka. W 1945 r. podjęta została działalność polityczna komórek PPR i PPS, a także społeczna takich organizacji jak PCK, ZHP, Ochotniczej Straży Pożarnej, Zrzeszenia Kupców i Rzemieślników, a nawet Koła Sportowego. Otwarła również podwoje szkoła podstawowa, uruchomiono szpital epidemiczny i aptekę. W grudniu 1945 r. zabłysło światło elektryczne. Do najpilniejszych spraw należało uruchomienie wodociągów, co nastąpiło jednak dopiero w czerwcu 1946 r., po odbudowie zniszczonego przez bombę budynku hali maszyn i wyremontowaniu uszkodzonych pomp. Uszkodzona również poważnie gazownia oddana została do użytku dopiero z końcem 1947 r. Te przestarzałe i zużyte znacznie zakłady modernizowano w następnych latach i rozbudowywano, aby mogły sprostać nowym potrzebom, wynikłym z rosnącej stale liczby mieszkańców.

Do bardzo pilnych zadań, które stanęły przed władzami należało uruchomienie istniejących zakładów przemysłowych. Znacznie uszkodzone w czasie działań wojennych, wymagały poważnych remontów. Największy z nich - Cukrownia - ruszył już jesienią 1946 r., zatrudniając w tej pierwszej po wojnie kampanii cukrowniczej 637 pracowników, a w 1950 r. ponad 1000. W 1946 r. ruszyła również wyremontowana po zniszczeniach słodownia, w kwietniu 1947 r. zaczęła pracować spółdzielcza mleczarnia, a w lipcu 1948 r. uruchomiono cegielnię.

Przez długi czas bardzo źle przedstawiała się sprawa komunikacji. Dla otwartej 7 VII 1945 r. poczty jedynym łącznikiem z Tczewem był przez dłuższy czas posłaniec pieszy. Uruchomiona w 1945 r. wąskotorówka łączyła Nowy Staw jedynie z Nowym Dworem Gdańskim. Dopiero w marcu 1948 r. ruszyła linia kolejowa Szymankowo - Nowy Dwór Gd., co połączyło omawiane miasteczko ze światem.

Wielkie znaczenie dla miasta i ludności miało otwarcie w 1945 r. Spółdzielni "Samopomoc Chłopska", która szybko rozwinęła działalność handlowo-produkcyjną uruchamiając młyny, mleczarnię, otwierając sklepy w mieście i okolicznych wioskach. Otwarła też ośrodek maszynowy, który przejęły z czasem władze państwowe i przekształciły w dzisiejszy POM.

Po dwuletnim okresie działalności zamknięto szpitalik, a w 1947 r. uruchomiono ośrodek zdrowia. Pomyślano również o sprawach kultury otwierając w lipcu 1946 r. kino (dziś już nie istniejące), a o kilka miesięcy wcześniej świetlicę i bibliotekę przy PCK. Biblioteka Publiczna otwarta została dopiero w październiku 1948 r. Widownia kina posiadała około 170 miejsc, zasoby biblioteczne obsługujące około 1100 czytelników wynoszą ponad 20 tys. woluminów. Oświatę i wychowanie reprezentują w Nowym Stawie przedszkole, szkoła podstawowa im. Wincentego Pola, gimnazjum im. Marii Skłodowskiej – Curie oraz szkoła średnia, Zespół Szkół Rolniczych im. Ziemi Żuławskiej kształcąca młodzież w kierunkach: rolniczym, ekonomicznym, żywienia oraz ogrobiznesu. Od 1999 roku Nowy Staw prowadzi współpracę w ramach miast partnerskich z miastem Wilster w Niemczech.